Mija drugi dzień diety, dziś podobnie jak wczoraj warzywno-owocowo ;)
Jakoś tak byłam dzisiaj mniej głodna i zjadłam też mniej jabłek.
Śniadanie:
Pomidor pokrojony z solom, pieprzem
Jabłko
Obiad:
Zupa kalafiorowa
Leczo
Leczo wyszło bardzo dobre, używałam papryki w słoiku, które robili w tamtym roku rodzice. Lekko słodkie i ostre. Jedyne odstępstwo od produktów diety to pieczarki, ale tylko parę sztuk.
Na kolację zrobię kalafior na parze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz