wtorek, 10 listopada 2015

Streetcom: Kampania Vileda Actifibre

Ojej ale mnie dawno nie było, ostatnio piszę tutaj co kampanię. Ciągle cierpię na ciągły brak czasu, a jak jest czas to ochoty nie ma na nic.

Wracając do kampanii to tym razem udało mi się otrzymać ściereczki Vileda Actifibre.

Vileda Actifibre to ściereczka, która poradzi sobie z każdym rodzajem zabrudzenia, w każdej sytuacji.

Zgadzam się z powyższym zdaniem, naprawdę nadaje się do wszystkim i w tym wypadku nie jest to jak prawie zawsze, że jak "coś jest od wszystkiego, to jest do niczego". Ściereczka jest naprawdę uniwersalna, planowałam ją zakupić po obejrzeniu reklamy ale Streetcom mnie uprzedził ;)

Używam ją już dwa tygodnie, bardzo dobrze zadomowiła się u mnie w kuchni. Jest bardzo chłonna, dobrze czyści zlew, blat czy płytę. Nie pozostawia smug.

Kolejny plus to to, że nie jest jednorazowa, można spłukać czy wyprać i używać dalej.

Polecam wszystkim, ja oraz moja rodzina i znajomi.


czwartek, 4 czerwca 2015

Oo

Ojej ale ja tu byłam dawno temu Oo
Brak czasu, brak sił, brak ochoty... Tak można krótko określić co się działo, że nie nawet bloga nie odwiedziłam od stycznia.

Co się zmieniło od stycznia? Na pewno przytyłam xD Przez brak czasu na zdrowe gotowanie i ciągła ochota na słodkie. Niby tylko z 3 kg, ale niestety widać po ubraniach, nie mieszczę się w ulubione spodnie :(

Nic innego w sumie się nie zmieniło, praca, dom, praca, dom i tak w kółko. Mieliśmy jedynie dwa stresujące wydarzenia w kwietniu, oba w tym samym miesiącu.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Oj dawno mnie nie było ...

Aż się przeraziłam jak zobaczyłam, kiedy ostatnio pisałam ... listopad Oo Nawet nie wiem kiedy to znowu minęło, najpierw czekanie na święta a teraz już po nich. Na święta byliśmy u moich rodziców, od wigilii do niedzieli, potem trzy dni do pracy a potem do 6 stycznia znowu wolne.
Eh nie wiem o czym pisać nawet.

Mogę się pochwalić, że dostałam się w między czasie do kampanii Adidas, Envelo i Nestle Junior. Mama dostała się do kampanii suplementu MegaRed :)

Każdą z kampanii opiszę w oddzielnych postach, żeby nie robił się bałagan ;)

sobota, 15 listopada 2014

Wycięte z kalendarza ...

Znowu brak czasu i nawał obowiązków a tu jeszcze chwyciło mnie zapalenie pęcherza. Dni wycięte z życiorysu. Tak mnie trzymało od poprzedniej soboty, w środę zaczęły mnie boleć nerki :(

W czwartek lekarz dał skierowanie na USG brzucha i badanie krwi i moczu i co ... cudowne ozdrowienie zapalenie pęcherza minęło, ale ból nerek został. Na USG wyszło, że to najprawdopodobniej odmiedniczkowe zapalenie nerek :( W moczu brak bakterii i dużo białka. Do lekarza dopiero w poniedziałek i jadę na antybiotyku z czwartku.

Jest straszny -Cipronex, mam po nim straszne wzdęcia i twardy brzuch, jeszcze doszły humory, niezdecydowanie i brak sił. Tak zaczęłam o nim szukać informacji to dużo osób ma z nim problemy. Jak już zaczęłam brać to nie chce przerywać, zobaczymy co w poniedziałek powie lekarz. Antybiotyk mam brać przez 10 dni a ja już w 3 mam dość :(

I tak teraz siedzę sobie z termoforkiem na plecach i nic nie pomaga. Jutro na wybory, ja się wybieram :)
A Wy?




poniedziałek, 13 października 2014

Everydayme: Kampania pasty Blend-a-Med Pro-Expert Komplexowa Ochrona

Jakiś czas temu zarejestrowałam się na stronie www.everydayme.pl. Bardzo ciekawa strona, dużo interesujących informacji a dodatkowo można testować produkty marki Procter&Gamble. Zarejestrowałam się pare miesięcy temu, od tej pory otrzymałam próbkę kapsułki do prania Ariel i Vizir oraz dzisiaj paczkę ambasadorki zawierającą:

Do własnego użytku...
  • 1 pasta blend-a-med Pro-Expert Kompleksowa Ochrona 75ml
  • Przewodnik projektu
  • Książeczka „Badanie opinii”
Do przekazania innym…
  • 17 past blend-a-med Pro-Expert Kompleksowa Ochrona 15ml
  • 20 ulotek
Tej pasty jeszcze nigdy nie miałam dlatego też chętnie przetestuję, próbki rozdam znajomym.


Zapraszam do darmowej rejestracji: gronoambasadorow.everydayme.pl

środa, 3 września 2014

Glinki od kalina-sklep.pl

Udało mi się otrzymać od sklepu kalina-sklep.pl 4 rodzaje glinek marki FITOKOSMETIK do testowania 4X20. 

Warto odwiedzić sklep, bardzo duży wybór przeróżnych specyfików. Jak skończą mi się aktualne kosmetyki najprawdopodobniej przerzucę się na jakieś inne z tego właśnie sklepu :) Wierzę, że są lepsze niż sieciowe kosmetyki.

Oto opis poszczególnych glinek:

GLINKA ANAPSKA

Glinka biała Anapska należy do rodzaju przybrzeżnych glinek i charakteryzuje się wysoką zawartością minerałów.

Jako maseczka do twarzy, pomaga oczyścić i dotlenić skórę.


Dzięki wysokiej zawartości minerałów glinka biała Anapska nasyca skórę niezbędnymi mikroelementami, stymuluje produkcje kolagenu, który nadaje skórze elastyczność.


Glinka ma właściwości delikatnie złuszczające, skutecznie redukuje drobne zmarszczki, ujędrnia i poprawia koloryt skóry.


GLINKA KAMBRYJSKA

Glinka Kambryjska to najstarsza na świecie glinka, stworzona przez naturę 500-600 milionów lat temu.


Zawiera wszystkie mikroelementy, których potrzebujemy, a mianowicie: krzem, fosfor, żelazo, wapń, magnez, potas, srebro, mangan, cynk, aluminium, miedz, kobalt, molibden itp.


Glinka błękitna kambryjska to doskonały środek kosmetyczny.


Ma właściwości oczyszczające, przeciwzapalne i dezynfekujące.


Glinka stymuluje krążenie krwi i przyspiesza procesy przemiany materii w skórze.


Maseczka na bazie glinki kambryjskiej doskonale oczyszcza skórę, reguluje metabolizm, sprzyja regeneracji naskórka, zwęża pory.


Posiada wzmacniające działanie, poprawia kontur twarzy, redukuje zmarszczki i odmładza skórę.


Stosowanie ciepłych okładów z glinki kambryjskiej skutecznie pomaga pozbyć się cellulitu, stopniowo zmniejsza podskórną tkankę tłuszczową, likwiduje efekt pomarańczowej skórki
Glinka przywraca skórze jędrność i elastyczność.


sobota, 16 sierpnia 2014

Maseczkowy dzień i pikantna tortilla z tuńczykiem

Zrobiłam dzisiaj mojej twarzy taki mały dzień SPA. 

Najpierw dokładny demakijaż, odnalazłam wreszcie dwuwarstwowy płyn do demakijażu Ziaja, jakoś go nie lubiłam wcześniej, ale teraz zaczynam go doceniać.  

Następnie pierwszy raz zrobiłam sobie parówkę  nad garnkiem :) Do wody dodałam cytrynę i miętę. Robiłam tylko 10-15 minut, ale chyba troszkę rozszerzyły się pory. 

Zaraz potem zrobiłam sobie maseczkę z żelatyny na nos i brodę. Po 20 minut zerwałam, troszkę wyciągnęło mi wągrów z nosa, niestety z brody nie ruszyło nic :( Zrobiły mi się takie bolesne dwa pryszcze na brodzie i nie chcą zniknąć niestety. 

Kolejny etap to maseczka z otrębów owsianych, mleka i drożdży. Na początku zalewamy otręby ciepłym mlekiem lub wodą i dodajemy drożdże. Gotową ciapkę dajemy na twarz i trzymamy 20 minut. Warto dodać mielone otręby, ja miałam drobne, ale całe i bardzo i źle się trzymało twarzy. Po 20 minutach źle się zmywa, ale skóra gładziutka i mięciutka. Co prawda nie wiem czy to zasługa otrębów czy drożdży, ale warto.

Ogólnie mam skórę mieszaną, ale skłonną do przesuszania, rozszerzone pory i co jakiś czas niespodzianki na policzkach, czole lub brodzie :)

wtorek, 12 sierpnia 2014

Wyniki losowania GINEintima Test pH

W związku z tym, że wreszcie usiadłam do komputera to zajęłam się zaległym losowaniem. Niestety zgłosiło się malutko osób ale trudno po prostu zostaną wylosowane 2 osoby, nie 3.


Tak więc do wylosowania był:

GINEintima Test pH jest wyrobem medycznym przeznaczonym do samodzielnego stosowania w warunkach domowych. Mierzy poziom pH i pomaga wykryć infekcje pochwy.
Łatwy, wiarygodny i szybki Dzięki specjalnemu aplikatorowi pomiar jest łatwy do przeprowadzenia i szybko daje wynik obrazujący poziom pH. 




wtorek, 29 lipca 2014

Rozdanie 29.07 - 09.08.2014 dla 3 osób


Niestety blog nie ma jeszcze wielu czytelników, mam nadzieję, że zgłosi się wystarczająca liczba osób. Jak już dziś wspominałam dostałam paczkę URO-GINEintima, z tego też powodu mam do rozdania 3 testy GINEintima Test pH oraz ulotki o produktach URO-GINEintima. Wylosowane zostaną 3 osoby.

GINEintima Test pHTM jest wyrobem medycznym przeznaczonym do samodzielnego stosowania w warunkach domowych. Mierzy poziom pH i pomaga wykryć infekcje pochwy.
Łatwy, wiarygodny i szybki Dzięki specjalnemu aplikatorowi pomiar jest łatwy do przeprowadzenia i szybko daje wynik obrazujący poziom pH. 

Testy otrzymałam od Streetcom w ramach kampanii URO-GINEintima, w celu podzielenia się ze znajomymi, którzy następnie wystawią recenzję i wypełnią ankietę pod koniec kampanii (ok. 1 miesiąca). Są to pojedyncze testy.

Osoby, które jeszcze nie zarejestrowały się na stronie Streetcomu zapraszam do skorzystania z linka:  https://ekspert.streetcom.pl/


niedziela, 27 lipca 2014

Gdynia Red Bull Air Race

Byliśmy dziś, jak i inne tysiące ludzi na wyścigach Red Bull, co do całej imprezy najbardziej podobał mi się pokaz akrobatyczny. Same wyścigi też były ciekawe ale po którymś locie zaczęło się nudzić.
Przyjechaliśmy autobusem, niestety niewiele osób posłuchało próśb służb porządkowych i przyjechało samochodami. Rozumiem turystów ale tubylcy by się wstydzili, na komunikację Trójmiasta nie ma co narzekać, jak nie tramwaj to autobus lub skm. A tak samochody na chodnikach, ścieżkach rowerowych i trawnikach :/

A u film z akrobacji:

http://trojmiasto.tv/Breitling-Jet-Team-pokaz-lotniczy-8992.html




Więcej filmów w artykule:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Hannes-Arch-zwyciezca-Red-Bull-Air-Race-w-Gdyni-n81860.html

niedziela, 20 lipca 2014

czwartek, 17 lipca 2014

Kampanie Streetcom

Postanowiłam dziś z mamą, telefonicznie, że ona także będzie mogła zamieszczać informacje na blogu. Dotyczyć będą kampanii Streetcom. Zobaczymy tylko kiedy będzie miała taką możliwość, bo testowanie kremu L'oreal chyba ją ominie.

Ja za to miałam potwierdzenie do kampanii URO-GINEintima, zobaczymy czy się uda. Trzymajcie za nas obie kciuki :)

Laminowanie włosów żelatyną w domu

Wcześniej pisałam o laminowaniu włosów. Teraz obiecany przepis

Ten przepis jest troszkę zmieniony przeze mnie:

2 łyżeczki żelatyny rozpuścić w niecałej połowie kubka wrzątku, poczekać aż ostygnie. Dodać 1/4 łyżeczki soku z cytryny lub octu (cytryna może lekko rozjaśnić), pół łyżeczki oleju (ja miałam z krokosza) i dokładnie rozmieszać.

Kolejny etap to nałożyć całość na wilgotne włosy, wetrzeć dokładnie i następnie wysuszyć dokładnie włosy (aż powstanie deska na głowie ;))

Zostawiam to na jakieś pół godziny, potem zmywam delikatnym szamponem. Najlepsze efekty dawał mi żel do higieny intymnej, wiem brzmi dziwnie, ale taka prawda.

Włosy są sztywniejsze, grubsze i lepiej się układają. Efekt trzyma się do tygodnia lub dłużej. Ja myję włosy codziennie dlatego też, szybciej wracają do stanu sprzed laminowania.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Mój balkonowy warzywniak

Mój balkonowy warzywniak. Troszkę źle zrobiłam, że posadziłam pomidory z cukinią, ale mam nauczkę na przyszłość.
Ogólnie mam 2 duże pomidory (malinówki i jedne, których nie pamiętam nazwy), 2 pomidorki koktajlowe i 2 cukinie.
Jeden duży pomidor ciągle wygląda jak zwiędnięty, ale na pewno nie jest to wina braku wody.
Na razie mam problem z mszycami, który cyklicznie wraca. Po kuracji czosnkiem z cebulą był spokój, teraz znowu wróciły. W doniczkach mam też ziemiórki, ale tych już nie umiem pozbyć się bez chemii, dlatego niech już są i tak dostają w kość od oprysków z czosnku i timorexu.


Zobaczymy czy zrobią się czerwone czy jakieś inne choróbsko złapią, ale to jeszcze co najmniej miesiąc.










poniedziałek, 16 czerwca 2014

Dawno mnie nie było, nie tyle, że nie miałam czasu co to, że nie miałam natchnienia. Nie wiedziałam o czym pisać chociaż dużo się dzieje.
W międzyczasie była już moja próba przejścia na dietę Dąbrowskiej, jednak wytrzymaliśmy z mężem jeden dzień ;) Stwierdziliśmy, że przestaniemy po prostu jeść słodycze i pić Coca-Colę, jednak dziś po 2 lodach z Lidla ten pomysł także się nie przyjął. Po powrocie z długie weekendu już na pewno przejdziemy na te brak słodyczy.
Ale ten czas szybko mija dopiero co był długi weekend majowy teraz za moment już czerwcowy :/ Oj tyle planów, tyle obiecywań sobie, że coś wreszcie trzeba zrobić, zebrać się w sobie i dale nic. Ale w końcu chociaż coś tam napisałam na blogu wreszcie ;)

Laminowanie włosów

W międzyczasie jak mnie nie było laminowałam także włosy, 3 raz w życiu. Przepis znalazłam kiedyś na wizaz.pl
Dokładnego przepisu nie pamiętam, jedynie składniki, poszukam później :)
Ale ja robiłam tak:
żelatyna
olej
sok z cytryny/ocet
woda

Mieszankę na wilgotne włosy i wysuszyć aż powstanie deska :)
Włosy po zmyciu śliczne. Tak jakby grubsze, bardziej sprężyste i ładniejszy kolor. Ogólnie polecam :)

środa, 7 maja 2014

Świń

Miło mi przedstawić mojego świnia o wdzięcznym imieniu Junior bądź Ciciuch :) Na oba reaguje tak samo, chociaż najbardziej lubi dźwięk otwieranie lodówki i pobieranych warzyw.

image

image

image
Na ostatnim zdjęciu razem z drugą  śp świnią Niuniusiem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...